Strona korzysta z plików cookies.

Mały człowiek (1952-1963)

To pierwszy projekt fotograficzny Zofii Rydet. Dla Autorki, która sama dzieci nie miała, temat dziecka – obok tematu macierzyństwa i starości – zajmował szczególne miejsce. Fotografie powstały w Polsce oraz podczas wielu podróży zagranicznych: do Albanii, Bułgarii, Jugosławii, Egiptu, Libii, Libanu, Włoch oraz Czechosłowacji. Niezwykłe jest, że fotografce udało się spojrzeć na dzieciństwo bez uproszczeń. W 1960 roku w Gliwicach miała miejsce pierwsza indywidualna wystawa Zofii Rydet, na której zaprezentowano ok. 150 fotografii dzieci z różnych stron świata. Wystawa odniosła sukces, stale rozwijana w kolejnych latach pokazywana była w Polsce i za granicą. W 1965 roku ukazał się album Mały człowiek, wg projektu graficznego Wojciecha Zamecznika (Wydawnictwo Arkady, 1965). Fotografka – podobnie jak Janusz Korczak, autor zawartych w publikacji cytatów – widziała dziecko jako autonomiczny podmiot, którego życie jest równie złożone, jak życie dorosłych. W takim odbiorze pomagają wybrane przez autorkę cytaty z pism Korczaka - jeszcze w latach przedwojennych orędownika praw dziecka i jednocześnie najwybitniejszego polskiego pedagoga oraz żarliwego humanisty.

Cykl zawiera 15 serii i wg tego klucza uporządkowane są fotografie w albumie: Małe kobietki, Między nami mężczyznami, Zapowiedź jutra, Radość istnienia, Dramaty, Świat jest ciekawy, A jednak samotni, W poczuciu bezpieczeństwa, Medytacje, Obserwujemy was, Dziewczęce miny, Myślimy i pracujemy, Pierwsza przyjaźń, Winowajcy, Moja Galeria oraz dodatkowo prezentowana na wystawie seria Małe społeczeństwo.

Z obserwacji psychologicznej dzieci, zrodziła się pierwsza ekspozycja, a potem album „Mały Człowiek”. Chciałam pokazać dziecko z całą wielokształtnością przeżyć i reakcji odrzucając stereotyp sielsko-anielskiego dzieciństwa. Poprzez odpowiednie zestawy mówić o człowieku, bo jak powiedział Korczak w świecie dziecięcym dzieje się to wszystko, co dzieje się w brudnym świecie dorosłych. Motywem wystawy było: poszukaj uśpionej w tym cudzym dziecku własnej cząstki, może dostrzeżesz, a może nawet rozwiniesz.
Zofia Rydet … O swojej twórczości.