Strona korzysta z plików cookies.

Czas przemijania (1964)

Cykl dotyczący problemu starości i samotności posiada charakter bardziej egzystencjalny i ekspresjonistyczny. Artystka spojrzała na nowo na ludzką starość, dostrzegając jednocześnie potrzebę miłości jako główny motyw lat późnych człowieka. Cykl ukazuje przemijanie, ale i piękno starości. Swoją estetyką przypomina popularne wówczas dzieła filmowe włoskiego neorealizmu. W jego ramach znalazły się kolejne serie zdjęć: Kontrasty, Pogodne dni, Oczekiwania, Medytacje, Samotność starości, Trudna droga, Złe dni, Faktury i Moja galeria. Pierwszy pokaz prac z tego cyklu miał miejsce w 1964 roku w Galerii Zachęta w Warszawie.

Druga wystawa „Czas Przemijania” także mówiła o człowieku, o tych którzy są już u kresu swego życia. Pokazywała zgrzebną, brzydką starość starych ludzi, emerytów, kruchych, niezaradnych staruszek, z wszystkimi atrybutami więdnięcia i obumierania, z głębokimi zmarszczkami, pokrywającymi twarze, z pochylonymi plecami. Zestawienie z fotografiami rozsypujących się domów, obumierających, więdnących kwiatów, mówiło o ulotności życia, jego istocie i prawdziwym sensie. Wystawa miała budzić zrozumienie i współczucie ludzi, których zagonieni sprawami dnia powszedniego nie dostrzegamy, a nawet potrącamy. W tej wystawie operowałam również zestawieniami, aby wzmóc wymowę i siłę oddziaływania. Myślałam, że gdy pokażę starość, może to kogoś wzruszy, może młody zacznie inaczej patrzeć na tę sprawę. A jednocześnie zacznie doceniać to, co ma: młodość.
Zofia Rydet … O swojej twórczości.